- To już kolejny napad! - warczały inne duchy
- Patrzcie kolejny - usłyszałem
Wyskoczyłem z jaskini.
- Skąd oni się biorą?! - zdziwiłem się
Wielka Rada Duchów zdecydowała, że musimy odejść.
- Więcej nie wytrzymamy - warczały jakieś duchy
Zaczęliśmy się pakować. Ale kolejny napad....
- Szybko! - ktoś krzyknął
Zaczęliśmy biec. Inne duchy były szybsze..... Ja od jakiegoś tygodnia byłem duchem. W pewnej chwili zobaczyliśmy ogniste strzały. Wiem, że nic by mi nie zrobiły, ale uciekałem od nich. W końcu rozejrzałem się.
- Gdzie są wszyscy?
Przeszedłem kawałek. Nie znałem tego miejsca. W pewnej chwili zobaczyłem jakiegoś ducha.
- Hej - przywitałem się - Jestem Gabriel, a Ty?
- Ja Kasumi.
<Kasumi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz