Nie ma mowy bym pozwolił jej odejść. Ufa mi. To naprawdę coś nowego. Ogółem żaden wilk mi nie zaufał to wspaniałe uczucie. Pobiegłem za nią i zapytałem:
- Gdzie teraz idziesz?
- Myślałam o pójściu nad jezioro, idziesz ze mną?
- Czemu nie?
Gdy dotarliśmy nad jezioro, zanim weszliśmy do wody zapytałem jej:
- Skoro masz skrzydła. yy..... możesz wchodzić do wody? To ci nie szkodzi?
Shirayuki? (brak weny sorry)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz